Star Wars
Cytat z Mierzwiak data 1 kwietnia, 2025, 15:32John, wszystko OK?
https://variety.com/2025/film/news/john-boyega-star-wars-white-fans-reject-black-heroes-1236352669/
John, wszystko OK?
https://variety.com/2025/film/news/john-boyega-star-wars-white-fans-reject-black-heroes-1236352669/
Cytat z Mierzwiak data 1 kwietnia, 2025, 16:36Ironia polega na tym, że to on i jemu podobni robią big deal z obecności czarnoskórej osoby w tej serii (czego przykładem powyższe wypowiedzi) a tymczasem Przebudzenie Mocy z Boyegą, tak mocno obecnym we wszelkich materiałach marketingowych (dodatkowo zmyłkowo usilnie pokazywanym z mieczem świetlnym) wykręciło $2MLD, z czego prawie jeden w samej Ameryce. Gdzie wtedy byli ci wszyscy rasiści?
Ironia polega na tym, że to on i jemu podobni robią big deal z obecności czarnoskórej osoby w tej serii (czego przykładem powyższe wypowiedzi) a tymczasem Przebudzenie Mocy z Boyegą, tak mocno obecnym we wszelkich materiałach marketingowych (dodatkowo zmyłkowo usilnie pokazywanym z mieczem świetlnym) wykręciło $2MLD, z czego prawie jeden w samej Ameryce. Gdzie wtedy byli ci wszyscy rasiści?
Cytat z Szaman data 1 kwietnia, 2025, 16:43Zasłaniali z przerażeniem oczy 🙂 Tylko pytanie, czy ktokolwiek zabraniał czarnym mężczyznom w przeciągu ostatnich 30 lat fascynować się Gwiezdnymi Wojnami? Od premiery wersji specjalnej mija 28 lat. Oczywiście Boyega skontrowałby to nieprzyjemną dla czarnych atmosferą, ale przecież internet filmowy raczkował gdzieś koło 2000 roku z Ain't Cool News, a jego mega eksplozja w formacie który znamy, to gdzieś tak sądzę czasy Mrocznego Rycerza i rok 2008.
Problem z gościem jest taki, że on wszędzie widzi rasizm i strzelam, że absolutnie ciężko z nim funkcjonować na co dzień. Mamy takich wokół siebie, tylko, że oni wszędzie widzą zło wyrządzone przez Tuska/Kaczyńskiego (niepotrzebne skreślić). Ten sam typ sprania sobie umysłu.
Zasłaniali z przerażeniem oczy 🙂 Tylko pytanie, czy ktokolwiek zabraniał czarnym mężczyznom w przeciągu ostatnich 30 lat fascynować się Gwiezdnymi Wojnami? Od premiery wersji specjalnej mija 28 lat. Oczywiście Boyega skontrowałby to nieprzyjemną dla czarnych atmosferą, ale przecież internet filmowy raczkował gdzieś koło 2000 roku z Ain't Cool News, a jego mega eksplozja w formacie który znamy, to gdzieś tak sądzę czasy Mrocznego Rycerza i rok 2008.
Problem z gościem jest taki, że on wszędzie widzi rasizm i strzelam, że absolutnie ciężko z nim funkcjonować na co dzień. Mamy takich wokół siebie, tylko, że oni wszędzie widzą zło wyrządzone przez Tuska/Kaczyńskiego (niepotrzebne skreślić). Ten sam typ sprania sobie umysłu.
Cytat z Mierzwiak data 1 kwietnia, 2025, 17:04Ironia numer dwa polega na tym, że - jeśli faktycznie Boyega ma wrócić w filmie z Rey, a ten film w ogóle powstanie - to tym wywiadem (i każdym innym) John pracuje na jego wynik finansowy.
Ironia numer dwa polega na tym, że - jeśli faktycznie Boyega ma wrócić w filmie z Rey, a ten film w ogóle powstanie - to tym wywiadem (i każdym innym) John pracuje na jego wynik finansowy.
Cytat z Szaman data 1 kwietnia, 2025, 17:39Dodam jeszcze jedno, kiedyś jeśli ktoś był z jakiegoś powodu niezadowolony z Gwiezdnych Wojen, to wybierał po prostu Star Treka, Battlestar Galactica, Gwiezdne Wrota, lub jeszcze inny kosmiczny fandom. Mam wrażenie, że wtedy odbiorcy popkultury byli szczęśliwsi.
Teraz wszystkie franczycy mają być takie same, poruszać te same tematy i podlegać wymuszonym zmianom według ideologicznego podręcznika, a cała popkultura upodabnia się do siebie tak bardzo, że od tej wymarzonej utopii dusi się i tonie całe Hollywood.
Dodam jeszcze jedno, kiedyś jeśli ktoś był z jakiegoś powodu niezadowolony z Gwiezdnych Wojen, to wybierał po prostu Star Treka, Battlestar Galactica, Gwiezdne Wrota, lub jeszcze inny kosmiczny fandom. Mam wrażenie, że wtedy odbiorcy popkultury byli szczęśliwsi.
Teraz wszystkie franczycy mają być takie same, poruszać te same tematy i podlegać wymuszonym zmianom według ideologicznego podręcznika, a cała popkultura upodabnia się do siebie tak bardzo, że od tej wymarzonej utopii dusi się i tonie całe Hollywood.
Cytat z Szaman data 16 kwietnia, 2025, 20:04Mikey Madison może zagrać w SW od Levy'ego.
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1912579371954487780
Mikey Madison może zagrać w SW od Levy'ego.
https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1912579371954487780
Cytat z Szaman data 17 kwietnia, 2025, 05:06Madison odrzuciła rolę
https://variety.com/2025/film/news/mikey-madison-star-wars-movie-ryan-gosling-1236370984/
Madison odrzuciła rolę
https://variety.com/2025/film/news/mikey-madison-star-wars-movie-ryan-gosling-1236370984/
Cytat z Szaman data 17 kwietnia, 2025, 08:19I tak i nie. Po latach to może fajnie wyglądać w dziale ciekawostek. Tak jak na przykład Gene Hackman kuszony reżyserią i główną rolą w Milczeniu owiec, czy Patrick Swayze długo związany z Pamięcią absolutną 🙂
I tak i nie. Po latach to może fajnie wyglądać w dziale ciekawostek. Tak jak na przykład Gene Hackman kuszony reżyserią i główną rolą w Milczeniu owiec, czy Patrick Swayze długo związany z Pamięcią absolutną 🙂
Cytat z Mierzwiak data 17 kwietnia, 2025, 09:09Nie widzę nic ciekawego w tym że przez dobę aktorka która dopiero co zdobyła Oscara łączona była z upadłą serią i filmem, który pewnie i tak nie powstanie 😛
Nie widzę nic ciekawego w tym że przez dobę aktorka która dopiero co zdobyła Oscara łączona była z upadłą serią i filmem, który pewnie i tak nie powstanie 😛
Cytat z Szaman data 18 kwietnia, 2025, 07:05Ryan Gosling w Star Wars: Starfighter 28 maja 2027 roku. Poniżej logo.
https://youtu.be/uJ97kvnA3Yw?feature=shared
Ryan Gosling w Star Wars: Starfighter 28 maja 2027 roku. Poniżej logo.
Cytat z Szaman data 18 kwietnia, 2025, 07:07https://twitter.com/DiscussingFilm/status/1913039204298224045?t=QZyA5KBt9Cr78wmndk-5_w&s=19
A new ‘STAR WARS’ trilogy is confirmed to be in the works from Simon Kinberg.
Films from James Mangold, Sharmeen Obaid-Chinoy and Taika Waititi are still in the works. pic.twitter.com/H69r9VWBUW
— DiscussingFilm (@DiscussingFilm) April 18, 2025
Cytat z Mierzwiak data 18 kwietnia, 2025, 07:21Cytat z Szaman data kwiecień 18, 2025, 07:05Ryan Gosling w Star Wars: Starfighter 28 maja 2027 roku. Poniżej logo.
Jaki ch*jowy scenarzysta! no ale reżyser też więc pasuje 🙂
PS. Patty pozdrawia!
https://youtu.be/5bLkTjn6Y_s?si=c_X-pyisxQuTqoGl
Cytat z Szaman data kwiecień 18, 2025, 07:05Ryan Gosling w Star Wars: Starfighter 28 maja 2027 roku. Poniżej logo.
Jaki ch*jowy scenarzysta! no ale reżyser też więc pasuje 🙂
PS. Patty pozdrawia!
Cytat z Szaman data 18 kwietnia, 2025, 07:30A ja sądzę, że jednak powstanie. Mają główną gwiazdę i trwają zaawansowane poszukiwania aktorki. Poza tym Levy w porównaniu z Jenkins to jednak stary, hollywoodzki wyjadacz potrafiący układać się z wielką korporacją i doprowadzi projekt do końca.
A ja sądzę, że jednak powstanie. Mają główną gwiazdę i trwają zaawansowane poszukiwania aktorki. Poza tym Levy w porównaniu z Jenkins to jednak stary, hollywoodzki wyjadacz potrafiący układać się z wielką korporacją i doprowadzi projekt do końca.
Cytat z Mierzwiak data 18 kwietnia, 2025, 07:34Jasne, tak tylko się zgrywam. Może spięli tam poślady i wkraczamy w nową erę, erę powstających a nie tylko zapowiadanych projektów 🙂
Jasne, tak tylko się zgrywam. Może spięli tam poślady i wkraczamy w nową erę, erę powstających a nie tylko zapowiadanych projektów 🙂
Cytat z Juby data 18 kwietnia, 2025, 09:44Czyli serial może nazywać się The Mandalorian, ale już kinowy film musi mieć "Star Wars dwukropek"? Czyli pomysł z "XYZ: A Star Wars Story" już porzucony i wszystko będzie ze "Star Wars dwukropek"? Czyli Disney po ponad sześciu latach przerwy wraca do pomysłu jednego filmu SW rocznie, jak było w latach 2015-2019? Cool, ciekawe kiedy ten pomysł się wywali na glebę? Po pierwszej porażce finansowej? Po drugiej? Nie wywali się, bo nie będzie porażek, bo będą kręcić takie mniejsze historie (już TFA było najmniej widowiskową częścią sagi) za mniejsze pieniądze? Byleby był content.
Lubię Ryana, szkoda go na to zaorane uniwersum bez perspektyw na poprawę (nie pod tym przewodnictwem, nie z tymi ludźmi za sterami). Oczywiście nie jestem zainteresowany żadnym tym projektem w najmniejszym stopniu.
Czyli serial może nazywać się The Mandalorian, ale już kinowy film musi mieć "Star Wars dwukropek"? Czyli pomysł z "XYZ: A Star Wars Story" już porzucony i wszystko będzie ze "Star Wars dwukropek"? Czyli Disney po ponad sześciu latach przerwy wraca do pomysłu jednego filmu SW rocznie, jak było w latach 2015-2019? Cool, ciekawe kiedy ten pomysł się wywali na glebę? Po pierwszej porażce finansowej? Po drugiej? Nie wywali się, bo nie będzie porażek, bo będą kręcić takie mniejsze historie (już TFA było najmniej widowiskową częścią sagi) za mniejsze pieniądze? Byleby był content.
Lubię Ryana, szkoda go na to zaorane uniwersum bez perspektyw na poprawę (nie pod tym przewodnictwem, nie z tymi ludźmi za sterami). Oczywiście nie jestem zainteresowany żadnym tym projektem w najmniejszym stopniu.
Cytat z Szaman data 18 kwietnia, 2025, 10:02Cytat z Juby data kwiecień 18, 2025, 09:44Czyli serial może nazywać się The Mandalorian, ale już kinowy film musi mieć "Star Wars dwukropek"? Czyli pomysł z "XYZ: A Star Wars Story" już porzucony i wszystko będzie ze "Star Wars dwukropek"? Czyli Disney po ponad sześciu latach przerwy wraca do pomysłu jednego filmu SW rocznie, jak było w latach 2015-2019? Cool, ciekawe kiedy ten pomysł się wywali na glebę? Po pierwszej porażce finansowej? Po drugiej? Nie wywali się, bo nie będzie porażek, bo będą kręcić takie mniejsze historie (już TFA było najmniej widowiskową częścią sagi) za mniejsze pieniądze? Byleby był content.
Lubię Ryana, szkoda go na to zaorane uniwersum bez perspektyw na poprawę (nie pod tym przewodnictwem, nie z tymi ludźmi za sterami). Oczywiście nie jestem zainteresowany żadnym tym projektem w najmniejszym stopniu.
Force Awakens najmniej widowiskowe? Przecież tam można podstawić pustą butelkę pod ekran i dolary będą skapywać 🙂
Cytat z Juby data kwiecień 18, 2025, 09:44Czyli serial może nazywać się The Mandalorian, ale już kinowy film musi mieć "Star Wars dwukropek"? Czyli pomysł z "XYZ: A Star Wars Story" już porzucony i wszystko będzie ze "Star Wars dwukropek"? Czyli Disney po ponad sześciu latach przerwy wraca do pomysłu jednego filmu SW rocznie, jak było w latach 2015-2019? Cool, ciekawe kiedy ten pomysł się wywali na glebę? Po pierwszej porażce finansowej? Po drugiej? Nie wywali się, bo nie będzie porażek, bo będą kręcić takie mniejsze historie (już TFA było najmniej widowiskową częścią sagi) za mniejsze pieniądze? Byleby był content.
Lubię Ryana, szkoda go na to zaorane uniwersum bez perspektyw na poprawę (nie pod tym przewodnictwem, nie z tymi ludźmi za sterami). Oczywiście nie jestem zainteresowany żadnym tym projektem w najmniejszym stopniu.
Force Awakens najmniej widowiskowe? Przecież tam można podstawić pustą butelkę pod ekran i dolary będą skapywać 🙂

