aby założyć posty i tematy.

The Lord of the Rings

PreviousPage 17 of 27Next

OYEZU XD

OneRingNet uznał że skorzysta z ciszy wokół Rings of Power i podał mocny zestaw plotek, który z jednej strony sugeruje pierwsze faktyczne zepsucie ducha Tolkiena, z drugiej wierne czerpanie z bogactwa lore i jeszcze jakieś porypane ukłony w kierunku fanów filmów. Nie ma szans, że to się spełni, ale przyznam że marzy mi się by ten serial szedł w tak skrajny fanfic

 

Spoiler
Amazon has newly expanded rights to plot points from The Silmarillion.

S2E1 opening scene is Eru using the secret flame to create Melkor.

Melkor (then) watches as Eru creates all the Valar and the Maiar.

Eru is a disembodied voice vaguely human shaped but no characteristics can be made out.

The secret flame is golden, as are all the Valar and the Maiar.

The Valar are larger than the Maiar, but are bathed in a golden light and completely naked (the scenes were filmed with nude figures in strategic lighting.)

Sauron will be played primarily by three actors in Season 2.

Sauron — in Mairon form, and called such — is NOT Halbrand (Charlie Vickers) or Annatar (Gavi Singh Chera).

After the fourth interruption of the Song, several Maia meet and discuss Melkor’s discordance.

Mithrandir (Gandalf) is in this scene.

Mithrandir (Gandalf) is “almost” convinced to support Mairon’s (Sauron) agenda.

Mairon gives an epic speech, “The One has blessed me more so than all of you to see the potential of His creations, and what better way to forge their mettle than by allowing them to face Melkor’s discord and grow beyond what they think capable!”

Sauron tells the dwarves he apprenticed under Aulë, so they welcome him with open arms.

Sauron had a son who Adar killed.

Horse lovers rejoice! A dedicated “bottle” episode with little dialog will tell the story of the first Mearas (Editor: these are the great horses of the Rohirrim), Felaróf, and introduce Shadowfax.

Gandalf (Meteor Man) meets Shadowfax.

Tom Bombadil and Goldberry are in an episode.

They are played by the same actor and actress as Melkor/Morgoth and Ungoliant from Episode 1.

The pair, as Bombadil and Goldberry, are serving out a punishment from Mandos per “a long-held fan theory” (Editor: this “long-held fan theory” is news to us.).

The season will end with Sauron forging the One Ring.

Zdecydowanie lepszym spożytkowaniem czasu będzie obejrzenie zaległych dodatków do trzeciego Hobbita (dwie płyty) i Trylogii LOTR (9 płyt) 🙂

Kuba has reacted to this post.
Kuba

Pierwszy raz?

Niestety pierwszy, do tej pory obejrzałem tylko 4 płyty dodatków do dwóch pierwszych Hobbitów.


Co do Rings of Power...

Czytam te rzekome przecieki i nie pozostaje nic innego jak tylko wzruszyć ramionami, ale to w prostej linii wynika z tego, że pierwszy sezon - pokuszę się - nie miał fabuły ani konfliktu, więc siłą rzeczy fabuły i konfliktu nie będzie, bo nie może, mieć kontynuacja.

Wydaje mi się, że oczywistym już jest, że twórcy polegli z zadaniem stworzenia prequela, bo zapomnieli, że takowy powinien też opowiadać autonomiczną historię, tymczasem co dostaliśmy? Origin Mordoru, origin Gandalfa i origin trzech Pierścieni. Teraz dostaniemy kolejne originy (w tym konia *przewracam oczami*), tylko gdzie łącząca to wszystko tkanka?

Dodatki do LOTRa to większa i lepsza przygoda niż większość filmowych serii stworzonych kiedykolwiek. Uwielbiam je, całym sercem. I myślę, że spokojnie z oglądania ich nauczy człowieka więcej o tworzeniu filmu niż semestr szkoły.

 

 

 

 

 

Co do RoP, jak ogólnie mówiłem - lubię ten serial i bardzo cenię go jako adaptacje, ale to nigdy nie był kompetentny serial i dobry jako taki.

Może mięknę na starość ;), może to kwestia tego, że staram się ostatnio skupiać na pozytywach, może to nostalgia, ale zaryzykuję takie stwierdzenie: trylogia Hobbit starzeje się jak wino.

Te filmy nie są wolne od wad, jasne, ale też Jackson od początku był na, teoretycznie, straconej pozycji. To nie miały być nawet trzy filmy, materiał źródłowy był o kilka klas gorszy od Władcy Pierścieni, a Jackson przecież nie miał tego nawet reżyserować. To, że wyszła z tego spójna, bogata historia, (nawet jeśli rozwleczona, choć z racji skali wydarzeń i tego, że bohaterowie przemierzają spory kawałek Śródziemia, to wcale nie wada) jest może nie cudem, ale na pewno sukcesem. W dodatku Jacksonowi udało się ponownie uchwycić magię i klimat Władcy Pierścieni; co prawda Hobbity bardziej opierają się na CGI, to jednak wszelkie projekty, scenografie i kostiumy, o plenerach Nowej Zelandii nie wspominając, są nie do przecenienia.

Pamiętam jak cieszyłem się gdy ogłoszono, że McKellen wraca jako Gandalf i chociaż cały casting jest tu fantastyczny (polubiłem nawet Barda Luke'a Evansa), to właśnie Gandalf McKellena jest moją ukochaną postacią obu Trylogii. Już z samych Hobbitów pyszny jest szczególnie zjawiskowo dostojny i charyzmatyczny Lee Pace jako elfi król Thranduil. Te brwi powinny być osobno wymienione w obsadzie!

A chyba muszę sobie powtórzyć. Od seansów kinowych nie obejrzałem w całości ani razu, ale te premierowe wrażenia miałem w miarę pozytywne. Z czasem plusy się zatarły i zostały jakieś migawki z kiepskich seansów na TVNie.

Oczywiście decyzja o rozciągnięciu tego na 3 filmy była absurdalna, ale Jackson wyszedł z tego obronną ręką.

Z drugiej strony trochę szkoda tej wersji del Toro.

Mi tylko trójka weszła bardzo ciężko, reszta w miarę w porządku. Pierwsze skojarzenie jakie mam z Hobbitami to parszywe green screeny i nadmiar CGI, ale czasami trafiam na fragmenty sugerujące, że to Drużyna Pierścienia była najbardziej analogowa, a od Dwóch wież było już różnie. Kiedyś najdzie mnie ochota sprawdzić i to wszystko powtórzyć po latach.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

True story 😉

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

To ja już zastanawiałem się czy Robert Eggers jest fanem i czy byłby to dobry wybór, a to tylko Serkis będzie mierzył za duże buty. Spore rozczarowanie.

Dla mnie rozczarowaniem jest przede wszystkim to, że rozwadniają markę na wzór Star Wars i Marvela, jakby nie wyciągając żadnych wniosków z porażek konkurencji. (no ale jak mieliby, skoro jednocześnie pewnym krokiem wchodzą w bagienko z logiem DC)

Kolejne trylogie to może za dużo, dwie już mamy, ale ciekawe, epickie fantasty z różnych, kluczowych okresów w historii Śródziemia (może takie też jest w planach?) byłoby znacznie bardziej ekscytujące niż takie pierdółki jak film z Gollumem. Co tu jeszcze można dodać w jego temacie? Według mnie dokładnie nic.

Moim zdaniem potrzebowali czegoś co kojarzy się z Jacksonem, ale nie będzie rywalizowało z jego podniosłym miejscem w pamięci widzów. Pewnie Polowanie na Golluma ma być czymś lżejszym i rywalizującym bardziej z Hobbitem i serialem. Co do samej idei powstania, Marvel nie miał żadnych oporów w dojeniu, przez co mam wrażenie w temacie superprodukcji byliśmy zalani ekranizacjami komiksów i różnymi klonami MCU, dopóki ludziom się nie przejadło.

Aż dziwnie mi to pisać jako wieloletniemu fanowi ekranizacji komiksów, ale każdy taki projekt, choćby zajmował się umęczoną życiem krową tak mocno, że jej ryk usłyszy sąsiednia wieś, każdy taki projekt to dla mnie szansa na wyjście z tej nudy i monotonii w którą wpadliśmy.

Oczywiście według tej wypowiedzi powinienem też czekać z wypiekami na twarzy na Twisters, więc jednak nie jest to aż tak proste 🙂

W pełni rozumiem. I na swój sposób podzielam, wszak w mojej świadomości film komiksowy kojarzy się z tym, co w gatunku najlepsze i ulubione, a nie z tym, co leży na przeciwległym biegunie.

Na pomysł filmu o Gollumie też, swoim zwyczajem, kręcę nosem, ale jeśli będzie udanym powrotem do klimatu z filmów Jacksona, to przecież wyłącznie się z tego ucieszę.

Wiedziałem, że skądś kojarzę ten tytuł. Na pewno info o niej krążyło po portalach, bo 6 moich znajomych z Filmwebu widziało ją w okolicach 2009 roku.

Jednak wrócił na YT.

https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/lord-of-the-rings-gollum-movie-reaction-1235894809/

PreviousPage 17 of 27Next