aby założyć posty i tematy.

The Lord of the Rings

PreviousPage 8 of 27Next

To co napisał Mierzwiak, plus ocena i średnia widoczne tylko w kręgu znajomych, takim jak np na Filmwebie.

Mierzwiak and robgordon have reacted to this post.
Mierzwiakrobgordon
Cytat z Fandorin data wrzesień 2, 2022, 22:52
Cytat z Mierzwiak data wrzesień 2, 2022, 22:05
Cytat z Szaman data wrzesień 2, 2022, 21:42

Nazanin Boniadi zostawiająca jako wiejska ukochana elfa jakiś dziwny, zbyt współczesny posmak z II wojny światowej

Ubrałeś w słowa coś, co nie dawało mi spokoju. Myślę że w pewnym stopniu problem leży w tym, że ludzie, tacy najzwyczajniejsi, są w tym świecie chyba najtrudniejsi do przedstawienia i tu mamy tego przykład. Bez wymyślniejszych lokacji i kostiumów dostajemy coś rodem z naszej rzeczywistości.

Mam tak z wieloma postaciami w tym serialu. Harfootowie i krasnoludy wyglądają jak postaci z epickiego fantasy (no, może Harfootowie z nie tak bardzo epickiego), pojedyncze elfy i niektórzy wieśniacy też, ale cała reszta jest zbyt "współczesna".

U mnie podobne odczucia. Jeśli chodzi o inne zarzuty, to także uważam, że za bardzo pospieszyli się z prologiem. Myślę, że mogli poświęcić na to cały pierwszy odcinek, bardziej go rozbudować, żeby lepiej oddać upływ czasu

Wygląda na to, że całe forum ogląda ten serial. 🙂

@Szaman - polecam jednak zobaczyć drugi odcinek, pod koniec robi się trochę horrorowo. 🙂

Zamierzam obejrzeć 🙂

Drugi odcinek ma przede wszystkim znacznie lepszy scenariusz, bo autorstwa Gennifer Hutchinson (Breaking Bad, BCS). Do tego dochodzą tam znakomite krasnoludy.

Nie zgadzam się z uwagami co do Boniadi bo ona akurat moim zdaniem aktorsko jest bardzo dobra i super uzupełnia się z Cordovą.

 

Co do prologu - mnie pasuje. To nie jest otwarcie dla całego świata. To jest bardzo subiektywne streszczenie tego co najważniejsze dla jego narratorki - Galadrieli. I fajnie, bo uniknęli festiwalu mrugniec okiem a i tak potem nawiązują do innych historii kiedy ma to sens (Feanor, pomnik Luthien).

 

Moje jedyne uwagi aktorskie kieruje do Walkera który jest sztuczny a swoje linijki dostarcza z przesadną teatralnością, pomimo, że jego prezencja akurat jest świetna. Do tego młody Tyroe i irytujący ojciec Nori. Sama Nori jest super i w ogóle Harfooci to największa niespodzianka tych dwóch odcinków. Zaraz po krasnoludach gdzie komediowy dryg ma Owain Arthur i świetny jest jego duet z Aramayo.

 

W piątek Numenor 🙂

Stranger jest jednak chyba Gandalfem.

Spoiler
po elficku wymawia on slowa "Błogosławiony ogień" czyli odniesienie do Sekretnego Płomienia który Gandalf przywołuje walcząc z Balrogiem. To również uosobienie tolkienowskiego Boga. Jego znak wypisany na kamieniu jest odwróconym znakiem który Gandalf zostawił na drzwiach Bilba (chociaż sam znak nie był podpisem Gandalfa). Ponadto istnieje mało znany draft Tolkiena w którym on twierdzi, że Orome (oryginalne imie Gandalfa) trafił do Śródziemia zanim przybył tam znany jako Gandalf w Trzeciej Erze.

Mierzwiak has reacted to this post.
Mierzwiak

Przyznaję, jest całkiem spoko, nie tak źle jak sądziłem, choć dobrze na razie też nie jest. Zauważyliście, że jednym z problemów jest współczesny posmak. Powodem jest chociażby to, że w każdej rasie mamy po kilka czarnoskórych postaci, tak jak przypuszczałem, bez sensownego wytłumaczenia. Po prostu to ma być odzwierciedlenie współczesnego Nowego Jorku czy Londynu. No i jakiś geniusz stworzył kapitalne fryzury dla prawie wszystkich elfów na Zenka lub w przypadku Arondira na współczesnego żołnierza. Ale kij z tym, na prezencje postaci już nic się nie poradzi trzeba to zaakceptować.

Wizualnie w większości miazga, wiele filmów kinowych może pozazdrościć takich efektów scenografii kostiumów. Bywają słabawe momenty, ale tu akurat nie ma co się czepiać. Rzeczywiście prahobbici wypadli wbrew obawom bardzo fajnie. Jednak przede wszystkim świetne krasnoludy są  najjaśniejszym punktem. Motyw muzyczny już mi się bardzo spodobał, a jak pojawiła się reszta z Durinem na czele to już byłem bardzo zadowolony. Elrond też super a i muszę przyznać Disa również wypadła fajnie. Smutne to ale wymyślona postać wypadał lepiej niż Galadriela. Clark udowodniła w Saint Maud, że jest dobra, ale tu na razie jest dość nijaka. Nie pomogły też słabe dialogiw pierwszym odcinku, szczególnie te między nią a Elrondem. Kto to pisał? Niestety wiem, główni twórcy serialu (ech), którzy mieli na koncie wcześniej tylko Star Trek Beyond (ech do kwadratu).

Prolog zbyt krótki, duet Arondir-Brondyn dość nijaki i gdyby o tym nie mówili to tej miłości bym nie zauważył. Bardzo ładne ujęcie na Saurona, parę WTF-ów (walka z trollem, Galadriela mistrzyni w pływaniu na otwartym akwenie). Na razie bilans pół na pół. Zobaczymy co przyniosą kolejne odcinki (oby  więcej krasnoludów).

 

 

Cytat z Janko data wrzesień 4, 2022, 08:47

Przyznaję, jest całkiem spoko, nie tak źle jak sądziłem, choć dobrze na razie też nie jest. Zauważyliście, że jednym z problemów jest współczesny posmak. Powodem jest chociażby to, że w każdej rasie mamy po kilka czarnoskórych postaci, tak jak przypuszczałem, bez sensownego wytłumaczenia. Po prostu to ma być odzwierciedlenie współczesnego Nowego Jorku czy Londynu. No i jakiś geniusz stworzył kapitalne fryzury dla prawie wszystkich elfów na Zenka lub w przypadku Arondira na współczesnego żołnierza. Ale kij z tym, na prezencje postaci już nic się nie poradzi trzeba to zaakceptować.

Wizualnie w większości miazga, wiele filmów kinowych może pozazdrościć takich efektów scenografii kostiumów. Bywają słabawe momenty, ale tu akurat nie ma co się czepiać. Rzeczywiście prahobbici wypadli wbrew obawom bardzo fajnie. Jednak przede wszystkim świetne krasnoludy są  najjaśniejszym punktem. Motyw muzyczny już mi się bardzo spodobał, a jak pojawiła się reszta z Durinem na czele to już byłem bardzo zadowolony. Elrond też super a i muszę przyznać Disa również wypadła fajnie. Smutne to ale wymyślona postać wypadał lepiej niż Galadriela. Clark udowodniła w Saint Maud, że jest dobra, ale tu na razie jest dość nijaka. Nie pomogły też słabe dialogiw pierwszym odcinku, szczególnie te między nią a Elrondem. Kto to pisał? Niestety wiem, główni twórcy serialu (ech), którzy mieli na koncie wcześniej tylko Star Trek Beyond (ech do kwadratu).

Prolog zbyt krótki, duet Arondir-Brondyn dość nijaki i gdyby o tym nie mówili to tej miłości bym nie zauważył. Bardzo ładne ujęcie na Saurona, parę WTF-ów (walka z trollem, Galadriela mistrzyni w pływaniu na otwartym akwenie). Na razie bilans pół na pół. Zobaczymy co przyniosą kolejne odcinki (oby  więcej krasnoludów).

 

 

Dla mnie najdziwniejsze jest to, że ludzie z jakichś niewiadomych powodów uważają, że wymyślona przez kogoś kraina musi się składać z białych. I że obecność innych kolorów skóry musi być jakoś "wytłumaczona". Naprawdę? Nie wystarczy, że... taki się urodził? Czy jeśli spotkasz na ulicy czarnoskórego próbujesz uzasadnić jego istnienie? Nie wystarczy, że kiedyś był w innym miejscu, przemieścił się, a teraz jest tutaj?

Motyw muzyczny? Był jakiś? Przyznam, nie zauważyłem 😉

 

Cytat z Janko data wrzesień 4, 2022, 08:47

Powodem jest chociażby to, że w każdej rasie mamy po kilka czarnoskórych postaci, tak jak przypuszczałem, bez sensownego wytłumaczenia.

Sensownego czyli jakiego na przykład? W trakcie retrospektywnej narracji Galadriela powinna tłumaczyć kolor skóry mieszkańców Śródziemia? 🙂

Zapytam inaczej: jak brzmi sensowne wytłumaczenie dla tego, by wszystkie rasy (w wymyślonej!) krainie miały być grane przez białych aktorów?

Skoro tak widzom zależy na czystości rasowej bohaterów, to Amazon powinie był zagrać wszystkim na nosie i obsadzić cały seriał wyłącznie... Azjatami albo Czarnymi aktorami 😛

Zawsze gdy burzy się we mnie emerytowany członek trzyliterowego forum, albo krew z Polski Wschodniej, to przypominam sobie argument Mierzwiaka: pomyśl, że jesteś czarny i czegoś nie możesz, bo jesteś czarny. Owszem, ze swoim lichym wzrostem nie mógłbym być zawodowym koszykarzem, ale nadal mogę rzucać piłką do obręczy. Znacznie trudniej znaleźć usprawiedliwienie na wykluczającą czarność.

Także, nawet jeśli uczestniczę w wielkiej transfuzji lewackiej ideologii do zdrowej tkanki społecznej, nawet jeśli koncepcja kina jako angażującego lustra zupełnie do mnie nie przemawia, no to  w sumie albo nauczę się z tym żyć, albo wypadam z gry, bo jeśli to się zawali, to potrwa to dekadę.

Kuba has reacted to this post.
Kuba

O mój ulubiony dyskurs 🙂

Ja bym tylko chciał zauważyć, że ten świat w żaden sposób nie odbija tego jak u nas wygląda postrzeganie ras. Nikt nie komentuje koloru skóry. Każda z tych ras składa się na wiele plemion i szczepów, Lindon to zbiorowisko elfów z setek królestw, elfy leśne (do których należy Arondir) to w dużej mierze szczep którego Tolkien nigdy nie opisał. Ludzie na wschodzie? Toż to kanonicznie oni są ciemnoskórzy, to w końcu prawie Harad. Mnie byłoby szkoda weny by tracić czas na takie rzeczy. Przede wszystkim zgadzam się z słowami Mierzwiaka przytoczonymi przez Szamana - zresztą dokładnie w tym duchu wypowiadał się Ismael Cruz Cordova, opowiadając o odbiorze przez otoczenie jego dziecięcego marzenia o zostaniu elfem.

 

Co do zbyt współczesnych ludzi. Tu myślę, że trzeba czekać na Numenor. Niemniej coś podkreślić trzeba. LOTR Jacksona to historia która toczy się w świecie postapokaliptycznym. Elfów jest paru w całym kontynencie, ostali się jedynie najstarsi i najpotężniejsi. Ludzie to też albo odrzuty w Bree, nomadzi czy wojownicy spod sztandaru Gondoru gdzie wszyscy starają się zachować pewna poze. W stylistyce tamtych filmów naturalne jest aby wszystko było bardziej podniosłe, bardziej pomaptyczne. Druga Era jest okresem względnie szczęśliwym gdzie Śródziemie zamieszkują setki ras, szczepów, mamy państwa, plemiona, tysiące elfów i ludzi którzy zła nie zaznali od tysiącleci. Mimo wszystko uważam, że w tym kontekście pewna normalność oraz może i takie poczucie naturalności jest tu bardzo na miejscu.

 

Czy fryzury mogły być lepsze? Niby tak. Ale długie włosy to wymysł Jacksona i rozumiem chęć oderwania się estetycznego. Zwłaszcza, że w samym ruchu Aramayo wygląda bardzo dobrze. W przypadku żołnierzy myślę, że naturalnym jest ich bojowe usposobienie wyrażane przez obcięte włosy. Zresztą ja np w przypadku Finroda nie potrzebowałem długich włosów by uwierzyć, że patrzę na niego.

 

Ja sobie obejrzałem oba epizody raz jeszcze, nadal je bardzo lubię przede wszystkim za to, że dały mi poczucie powrotu do tej najważniejszej dla mnie fikcyjnej krainy. Jednak tym razem i mnie Galadriela irytowała. Nie wątpię, że jej wątek po zakończeniu serialu może okazać się imponujący - zakładam, że jej momentem rezygnacji z miecza i skupieniem się na obowiązkach będzie rezygnacja z udziału w Wojnie Ostatniego Sojuszu, ewidentnie twórcy też zaplanowali jej spotkanie z Celebornem dopiero na Drugą Erę (co lekko boli). Tutaj jest materiał na dobrą i fajna ścieżkę, nawet jeśli oparta na prostym założeniu. Ale no na razie irytuje. Zobaczymy jak obroni się jej relacja z Halbrandem, zwłaszcza w kontekście tego, że na moje chłop ewidentnie jest Sauronem. Dużo też sama Galadriela może zyskać w kontakcie z bohaterami Numenoru i liczę na głębsze wejście w lore z nawiązaniami do przyjaźni jej brata z przodkami Elendila.

Za to coraz bardziej doceniam małe smaczki i zabawę z widzem który zna materiał, również tylko ten filmowy.

Wiele zmian tu dokonanych jest na tyle dziwnych i niepotrzebnych, że muszą mieć sens i cel, innej opcji nie widzę, dlatego bardzo czekam na rozwiązania które nam zaproponują.

 

Nowy zwiastun. W sumie to samo, ale bardzo ważny dialog Durinów, potwierdzający że sięgają po jeden z elementów lore.

Kontynuując wątek czarnoskórych w Pierścieniach Władzy, myślę, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy jak ich zdanie na ten temat wynika wprost z nie do końca uświadamianego sobie rasizmu. Jest on bowiem często utożsamiany jedynie z jego najbardziej ekstremalną wersją. Gdzie rasistą jest wyłącznie osoba nieskrywająca w żadnej mierze swojej nienawiści do osób innej "rasy", czyli de facto osób o innym kolorze skóry (pochodzeniu). Cała reszta, jeśli nie nie ma na sobie t-shirtu z Adolfem, nie trzyma w dłoni kija bejsbolowego, nie ma wytatuowanej swastyki i nie krzyczy "Wyp...dalaj z mojego kraju", to jedynie, tak jak w przypadku tego serialu "dba o zgodność dzieła z wizją autora". A to niestety nie jest prawda.

Żeby uzmysłowić co mam na myśli. Każdy z nas widział polski serial lub film, którego akcja dzieje się w Polsce. Grają w nich (prawie w 100%) biali aktorzy, którzy mówią po polsku. Oglądając go, nigdy nie zadajemy sobie pytania skąd postacie, które ci aktorzy grają, wzięły się na terenie naszego kraju. A przecież wśród tych aktorów mogą być osoby pochodzenia tak różnorodnego, jak różne jest pochodzenie osób w całej (i nie tylko) Polsce. Część z nas ma przecież przodków z tak "wrogich" nam Niemiec, inna część z Rosji, czy tak nielubianej jeszcze niedawno Ukrainy. Część z północy, część z bardzo dalekiego wschodu (jak potomkowie Węgrów). A część z południa (w moim województwie istnieje np. dość duża grupa osób pochodzenia greckiego). Sprawdziłem zresztą dane ze spisu z 2011 roku i na terenie zachodniopomorskiego mieszkają osoby które deklarują narodowość niemiecką, żydowską, ukraińską, Romowie, Litwini, Rosjanie, Kaszubi, Białorusini, Czesi, Karaimi, Łemkowie, Ormianie, Słowacy, Tatarzy i Grecy. A kilka lat temu, gdy odwiedziłem najbardziej podobno konserwatywną część kraju, czyli Podlasie, okazało się, że na ich terenie znajdują się cmentarze katolickie, ewangelickie, prawosławne, żydowskie i muzułmańskie.
Mimo to, wszystkim tym, którzy tak zawzięcie dbają o dziedzictwo Tolkiena, nawet nie przyjdzie dom głowy choć przez chwilę zastanowić skąd pochodzi aktor, którego widzimy w polskiej produkcji. Póki jest biały i mówi po polsku.

I jeszcze mały przykład z mojego życia. Niedawno byłem w Niemczech na imprezie rodzinnej. Był tam jeden rodowity Niemiec, o typowo tamtejszej urodzie. Jego żona jest mulatką . Mają dwójkę dzieci. Starsza dziewczynka to skóra zdjęta z matki (poza prostymi włosami). Z kolei młodszy chłopiec to blond aniołek o kręconych włosach. Patrząc na niego nikt nie domyśli się, że jego dziadek był amerykańskim żołnierzem o skórze czarnej jak noc. Gdyby ten chłopczyk w przyszłości został aktorem i zagrał elfa w ekranizacji prozy Tolkiena, uwierzcie, nikt nigdy nie wpadłby na pomysł by choć przez moment zastanowić się, skąd wzięła się grana przez niego postać.

Mierzwiak and Kuba have reacted to this post.
MierzwiakKuba

Dobra, poświęciłem tej kwestii ze 2 zdania co już chyba świadczy że nie ma to dla mnie ogromnego znaczenia, a na końcu dodałem coś o akceptacji, ale i tak szambo się wylało :).  Myślałem, że pogadamy o innych sprawach, którym poświęciłem więcej uwagi, no ale... Muszę jednak parę spraw doprecyzować, bo już Rob swoimi pytaniami prawie mi na łeb biały kaptur nałożył 🙂

Zacznę od jednej sprawy. Pamiętacie jak wyszedł zwiastun D&D? Sporo tam było postaci ciemnoskórych, ale praktycznie zero krytyki z tego powodu. Magia? Nie, tak to jest cecha papierowego pierwowzoru, a następnie wielu książek i gier w tym świecie. Tolkien opierał swoją twórczość o starożytną mitologię europejską, gdzie dominowali biali i tak było w dotychczasowych adaptacjach. Nie ma w tym nic złego ani wstydliwego. Tu kolejny koronny argument "ale przecież to jest świat wymyślony, więc się nie czepiajcie". Czy to znaczy że nie może być tu elementarnej logiki? Mamy tu leśnego elfa którzy wraca do swoich pobratymców, którzy są biali. Harefootowie mogli być wszyscy czarni, ale nie, mamy tu jeszcze kuriozum śnieżnobiała Nori ma czarną matkę. Nie ma nic złego w logice w wymyślonych światach, chociażby jak wspominałem w opinii o Diunie, jak dobrym pomysłem było że wszyscy mieszkańcy tej planety są ciemnoskórzy, a jak głupie było u Lyncha że byli biali. Nie ma nic złego w czarnych elfach itd. bo występują w wielu innych światach fantasy, po prostu tu to nie pasuje a i logicznej podbudowy nie ma. Tyle, uznaję to za wadę, ale nie dyskwalifikującą bo z chęcią obejrzę kolejne odcinki. Mam nadzieję, że mnie nie zbanujecie jak Amazon z reckami poniżej 6/10 na Imdb (swoja drogą kolejna "kapitalna" decyzja) 🙂

Janko, nie zakładam Ci kaptura. Moje przemyślenia odnosiły się do szerszego spektrum, nie miałem zamiaru kierować swoich zarzutów w Twoim kierunku. Choć rozumiem, dlaczego tak to odebrałeś 😉

To zresztą trochę bardziej złożony temat. Czasem nie dostrzegamy w sobie uprzedzeń, a w gorszej wersji, oszukujemy samych siebie. To zresztą naturalny odruch obronny, nie lubimy świadomości, że nie jesteśmy idealni 😉 Wiem to po sobie. Zawsze sądziłem, że jestem tolerancyjny i otwarty na inność. Ale czasem potrafię odnaleźć w sobie odczucia, które nieco kłócą się z moją opinią o sobie 😉

Poza tym, uprzedzenia są złe, to fakt. Ale to nie oznacza, że mając je, stajemy się automatycznie złą osobą.

A dyskusje czasem tak mają, że jeden temat potrafi przyćmić resztę (odniosłem się też do  motywu muzycznego, zauważyłeś? ;))

Spoko, żartowałem, jak zaznaczyłem moje obiekcje są czysto logiczne, nie każdy pasuje do wszystkich ról, o białych też wspomniałem. Nie jestem idealny ale jeśli chodzi o uprzedzenia to daleko mam z tym. Trenuję azjatycką sztukę walki pod m.in. azjatyckim instruktorem, a i też znam ucznia tej sztuki  z Rwandy doświadczonej mocno przez ekstremizm.

robgordon has reacted to this post.
robgordon

Zresztą tymi uprzedzeniami to też jest złożony temat, który korporacje wykorzystują  w sprawie krytyki decyzji castingowych. Castingi opierają się często na konkretnych typach ludzi o konkretnym wyglądzie. Czy jak reżyser chce akurat białego aktora do roli powiedzmy burmistrza to jest uprzedzony do innych? Albo jak chce czarnoskórego do roli komisarza to też jest uprzedzony? No i z drugiej strony jak widzowi nie podoba się biały/czarny aktor w tej roli, bo na jego miejsce powinien być czarny/biały to jest uprzedzony? Nie dajmy się zwariować, że nie można już żadnej decyzji oceniać lub krytykować, bo ten drugi ekstremizm też nie jest dobry.

Co Ty Janko, jaki ban 😀 O wszystkim można kulturalnie dyskutować.

Ale po tyle dywagować o coś takiego 😛

Cytat z Kuba data wrzesień 4, 2022, 18:25

Ale po tyle dywagować o coś takiego 😛

Dokładnie, ja skrobnąłem 2 skromne zdania, a tu w odpowiedzi ściany akapitów 🙂

PreviousPage 8 of 27Next