The Lord of the Rings
Cytat z robgordon data 4 września, 2022, 19:18Cytat z Janko data wrzesień 4, 2022, 18:51Cytat z Kuba data wrzesień 4, 2022, 18:25Ale po tyle dywagować o coś takiego
Dokładnie, ja skrobnąłem 2 skromne zdania, a tu w odpowiedzi ściany akapitów
Nie wiem czy przeczytaliście dokładnie regulamin tego forum, ale udział w dyskusjach nie jest obowiązkowy 😉
Cytat z Janko data wrzesień 4, 2022, 18:51Cytat z Kuba data wrzesień 4, 2022, 18:25Ale po tyle dywagować o coś takiego
Dokładnie, ja skrobnąłem 2 skromne zdania, a tu w odpowiedzi ściany akapitów
Nie wiem czy przeczytaliście dokładnie regulamin tego forum, ale udział w dyskusjach nie jest obowiązkowy 😉
Cytat z Kuba data 5 września, 2022, 10:00https://youtu.be/ibY-bupbAP0
Deadline robi po każdym odcinku omówienia, niestety dość kiepskie.
Czekam na obiecane making offy.
Deadline robi po każdym odcinku omówienia, niestety dość kiepskie.
Czekam na obiecane making offy.
Cytat z Kuba data 5 września, 2022, 19:27https://twitter.com/elonmusk/status/1566852513235705856?t=IjvkVYxA3rCaOAPms1ZqXA&s=19
Robi się coraz śmieszniej.
Almost every male character so far is a coward, a jerk or both. Only Galadriel is brave, smart and nice.
— Elon Musk (@elonmusk) September 5, 2022
Robi się coraz śmieszniej.
Cytat z Mierzwiak data 5 września, 2022, 21:03To, tak przy okazji, ogólne przesłanie dla tej osoby 🙂
https://twitter.com/Mierzwiak20/status/1566876069034164227?s=20&t=PPpVLkPOt64PbCztLShB-Q
To, tak przy okazji, ogólne przesłanie dla tej osoby 🙂
Oh fuck off.
— Mierzwiak (@Mierzwiak20) September 5, 2022
Cytat z Mierzwiak data 6 września, 2022, 20:36@kuba ale dziwnie (i miło!) Cię słyszeć 🙂
Już wiem co sobie jutro puszczę w pracy.
https://youtu.be/BfJjWPkyinE
@kuba ale dziwnie (i miło!) Cię słyszeć 🙂
Już wiem co sobie jutro puszczę w pracy.
Cytat z Kuba data 6 września, 2022, 21:37A dziękuje <3
Mój trzeci co prawda odcinek, ale nadal dość dziwnie się czuje je robiąc i niezbyt jestem zadowolony, ale może z czasem będzie wychodzić z tego coś składnego i fajnego 😛
A dziękuje <3
Mój trzeci co prawda odcinek, ale nadal dość dziwnie się czuje je robiąc i niezbyt jestem zadowolony, ale może z czasem będzie wychodzić z tego coś składnego i fajnego 😛
Cytat z Kuba data 9 września, 2022, 19:18W skrócie.
Odcinek raczej najsłabszy ale nadal fajny, oby to był koniec wprowadzenia. Wizualnie Numenor wygląda przecudownie. W skali mini -charakteryzacja i kostiumy statystów są słabe, ale nie ma spodziewanej tragedii. Realizacyjnie trzeba się przyczepić do parszywego slow-motion i tragicznego wykonania, pod kątem projektowym, warga. Cała reszta jest co najmniej w porządku z świetnymi scenami Harfootów i jedynie poprawnymi sekwencjami akcji. Charakteryzacja orków, podobnie jak ich prowadzenie, ciągle totalna rewelacja, poziom LOTRa.
Dialogi najgorsze z trzech odcinków, ale nadal bez tragedii. Elendil zalicza bardzo fajne wejście, Owen z marszu kupuje mnie w tej roli a i Isildura czy Earien chce więcej. Miriel na razie brakuje charyzmy, o Pharazonie nie da się powiedzieć nic. Halbrand jest specyficznie prowadzony. Ciągle uważam, że jest albo Sauronem albo w przyszłości Czarnoksiężnikiem z Angmaru, nie widzę innego powodu dla jego wątku, ale na Charliego Vickersa się świetnie patrzy. Ciągle zawodzi Galadriela.
Nori jest cudowna jako serce tego serialu. Naprawdę lubię też Arondira, chociaż jego wątek teraz cierpi na skutek telewizyjnej reżyserii. Bayona by tu wiele wyciągnął.
Ciągle uważam, że struktura tego serialu nie nadaje się do cotygodniowej emisji.
W skrócie.
Odcinek raczej najsłabszy ale nadal fajny, oby to był koniec wprowadzenia. Wizualnie Numenor wygląda przecudownie. W skali mini -charakteryzacja i kostiumy statystów są słabe, ale nie ma spodziewanej tragedii. Realizacyjnie trzeba się przyczepić do parszywego slow-motion i tragicznego wykonania, pod kątem projektowym, warga. Cała reszta jest co najmniej w porządku z świetnymi scenami Harfootów i jedynie poprawnymi sekwencjami akcji. Charakteryzacja orków, podobnie jak ich prowadzenie, ciągle totalna rewelacja, poziom LOTRa.
Dialogi najgorsze z trzech odcinków, ale nadal bez tragedii. Elendil zalicza bardzo fajne wejście, Owen z marszu kupuje mnie w tej roli a i Isildura czy Earien chce więcej. Miriel na razie brakuje charyzmy, o Pharazonie nie da się powiedzieć nic. Halbrand jest specyficznie prowadzony. Ciągle uważam, że jest albo Sauronem albo w przyszłości Czarnoksiężnikiem z Angmaru, nie widzę innego powodu dla jego wątku, ale na Charliego Vickersa się świetnie patrzy. Ciągle zawodzi Galadriela.
Nori jest cudowna jako serce tego serialu. Naprawdę lubię też Arondira, chociaż jego wątek teraz cierpi na skutek telewizyjnej reżyserii. Bayona by tu wiele wyciągnął.
Ciągle uważam, że struktura tego serialu nie nadaje się do cotygodniowej emisji.
Cytat z Mierzwiak data 9 września, 2022, 19:49Dla mnie odcinek świetny, po premierze byłem zaangażowany w tę historię, teraz już całkiem wsiąknąłem.
Chyba jestem w mniejszości, ale Galadriela naprawdę bardzo, ale to bardzo mi się podoba, a - o ile to nie twórcy manipulują widzami - Halbrand sam wydaje się niezłym manipulatorem. Południowe ziemie, które mają stać się Mordorem, nagle odnalazły swojego prawowitego władcę? Do tego kogoś z zamiłowaniem do kowalstwa? Błagam 🙂 Ale nie zamierzam się przywiązywać do tej teorii, bo takie rozwiązanie jest równie prawdopodobne co twórcy grający nam na nosie celowymi zmyłkami.
Z miejsca polubiłem Elendila.
Wizualnie jest pięknie, Númenor ze swoją skalą i atmosferą to jest coś na poziomie trylogii Jacksona.
Dla mnie odcinek świetny, po premierze byłem zaangażowany w tę historię, teraz już całkiem wsiąknąłem.
Chyba jestem w mniejszości, ale Galadriela naprawdę bardzo, ale to bardzo mi się podoba, a - o ile to nie twórcy manipulują widzami - Halbrand sam wydaje się niezłym manipulatorem. Południowe ziemie, które mają stać się Mordorem, nagle odnalazły swojego prawowitego władcę? Do tego kogoś z zamiłowaniem do kowalstwa? Błagam 🙂 Ale nie zamierzam się przywiązywać do tej teorii, bo takie rozwiązanie jest równie prawdopodobne co twórcy grający nam na nosie celowymi zmyłkami.
Z miejsca polubiłem Elendila.
Wizualnie jest pięknie, Númenor ze swoją skalą i atmosferą to jest coś na poziomie trylogii Jacksona.
Cytat z Kuba data 9 września, 2022, 20:27Dla mnie chyba najsensowniejsza teoria jest taka: [spoiler] Halbrand był ojcem Theo. I zginął. Sauron przejął jego postać i wyruszył do Numenoru by żerować na ludzkiej awersji do elfów Galadriela zaskoczyła go (interwencja sił wyższych) i dlatego teraz próbuje to wszystko obejść. Do Theo przemawia miecz, bo jest nadal tym spadkobierca. On zostanie potem Czarnoksieznikiem, lub innym z Nazguli [/spoiler]
Nie widzę opcji by Halbrand był po prostu tutejszym Arsgornem bo jego lud i państwo przestaną istnieć za parę epizodów więc stałby się z punktu widzenia fabuły zbędny.
Dla mnie chyba najsensowniejsza teoria jest taka:
Nie widzę opcji by Halbrand był po prostu tutejszym Arsgornem bo jego lud i państwo przestaną istnieć za parę epizodów więc stałby się z punktu widzenia fabuły zbędny.
Cytat z Ernest Kubica data 11 września, 2022, 14:05Cytat z Kuba data wrzesień 3, 2022, 20:37Stranger jest jednak chyba Gandalfem.
Ponadto istnieje mało znany draft Tolkiena w którym on twierdzi, że Orome (oryginalne imie Gandalfa)
Oryginalne imię Gandalfa to Olorin, Orome to był zupełnie kto inny.
Cytat z Kuba data wrzesień 3, 2022, 20:37Stranger jest jednak chyba Gandalfem.
Ponadto istnieje mało znany draft Tolkiena w którym on twierdzi, że Orome (oryginalne imie Gandalfa)
Oryginalne imię Gandalfa to Olorin, Orome to był zupełnie kto inny.
Cytat z Janko data 11 września, 2022, 15:26Jednak poprzednie odcinki nie były takie złe, ten to klasyczny wypełniacz, w którym fabuła porusza się jakoś o metr do przodu. No cóż skoro na stołku reżyserskim i scenopisarskim w tym odcinku mamy takich serialowych rzemieślników to czego się spodziewać? U Harefootów prawie nic się nie dzieje, u Arandira niby coś się dzieje, ale brakowało konkretnej walki z dobrą choreografią.
Numenor wygląda świetnie, Elendil bardzo fajny, wkracza Isildur o którym jeszcze za wiele nie mogę powiedzieć, Halbrand coraz bardziej interesujący. No i ta Galadriela... Czy w każdym odcinku musi być jakaś żenująca scena z nią? Mam nadzieję że ta tradycja zniknie od następnego epizodu. W każdym razie ten kto wpadł na pomysł, że scena na koniu rodem z reklamy Channel 5 powinien być skazany na jej oglądanie przez 5 godzin bez przerwy.
Dobra, w następnym odcinku będzie Durin, powinno być lepiej.
Jednak poprzednie odcinki nie były takie złe, ten to klasyczny wypełniacz, w którym fabuła porusza się jakoś o metr do przodu. No cóż skoro na stołku reżyserskim i scenopisarskim w tym odcinku mamy takich serialowych rzemieślników to czego się spodziewać? U Harefootów prawie nic się nie dzieje, u Arandira niby coś się dzieje, ale brakowało konkretnej walki z dobrą choreografią.
Numenor wygląda świetnie, Elendil bardzo fajny, wkracza Isildur o którym jeszcze za wiele nie mogę powiedzieć, Halbrand coraz bardziej interesujący. No i ta Galadriela... Czy w każdym odcinku musi być jakaś żenująca scena z nią? Mam nadzieję że ta tradycja zniknie od następnego epizodu. W każdym razie ten kto wpadł na pomysł, że scena na koniu rodem z reklamy Channel 5 powinien być skazany na jej oglądanie przez 5 godzin bez przerwy.
Dobra, w następnym odcinku będzie Durin, powinno być lepiej.
Cytat z Kuba data 11 września, 2022, 15:35Cytat z Ernest Kubica data wrzesień 11, 2022, 14:05Cytat z Kuba data wrzesień 3, 2022, 20:37Stranger jest jednak chyba Gandalfem.
Ponadto istnieje mało znany draft Tolkiena w którym on twierdzi, że Orome (oryginalne imie Gandalfa)
Oryginalne imię Gandalfa to Olorin, Orome to był zupełnie kto inny.
Tak, potem się zorientowałem, myślałem, że poprawiłem.
Cytat z Ernest Kubica data wrzesień 11, 2022, 14:05Cytat z Kuba data wrzesień 3, 2022, 20:37Stranger jest jednak chyba Gandalfem.
Ponadto istnieje mało znany draft Tolkiena w którym on twierdzi, że Orome (oryginalne imie Gandalfa)
Oryginalne imię Gandalfa to Olorin, Orome to był zupełnie kto inny.
Tak, potem się zorientowałem, myślałem, że poprawiłem.
Cytat z Ernest Kubica data 11 września, 2022, 18:52To może jeszcze ja bo się jeszcze nie wypowiadałem.
Do serialu starałem się podejść jako do całkiem osobne historii nie odnoszącej się do książek ani filmu, ale nie do końca tak się da. O ile dałem radę nie porównywać do książki to jednak obrazy z filmu przelatują przed oczami.
Największy zarzut mam do wyglądu elfów, momentami jest komiczny. Tak jakby reżyser chciał się z nich pośmiać i wyglądają jak z jakiejś parodii - "Władca pierścionka" czy coś podobnego. Jeszcze tam Atkinsona tylko brakuje. Wg mnie elfy powinny się wyróżniać na tyle wyglądem, że od razu z daleka powinno być widać kto jest elfem, a tutaj: zasłaniasz uszy - jesteś człowiekiem, odsłaniasz - jesteś elfem. Charakteryzacja pomiędzy orkami i elfami to jest jakaś przepaść, jakby elfów stylizowali praktykanci.
Pierwszy odcinek mnie trochę wynudził i za drugi wziąłem się dopiero po tygodniu, natomiast drugi tak mnie złapał, że trzeci obejrzałem od razu, mimo że dochodziła pierwsza w nocy.
Zgodzę się, że u Harfootów akcja idzie bardzo wolno w porównaniu z resztą.
Dla mnie aktorka grająca Galadriele jest OK, ale postać jest trochę źle napisana, no a w legendarnej scenie na koniu dodatkowo tragicznie sfilmowana - jak to przeszło przez produkcję? "Zrobiliśmy slowmo w tej scenie" "No co wy, tutaj dajcie podwójne slowmo". Zastanawiałem się kogo mi przypomina i chyba młodą Aleksandrę Śląską
Numenor wygląda tak jak powinien - nie ma się do czego przyczepić. Na ten moment w serialu zabrakło mi sceny, która wbiłaby w fotel. Nie chodzi mi nawet o jakieś sceny walki - we Władcy pamiętam, że już przy wjeździe Gandalfa do Shire był w kinie taki pomruk zachwytu. Może przyczyną jest to, że mam tu duże oczekiwania wizualne, a Jackson postawił poprzeczkę bardzo wysoko.
To może jeszcze ja bo się jeszcze nie wypowiadałem.
Do serialu starałem się podejść jako do całkiem osobne historii nie odnoszącej się do książek ani filmu, ale nie do końca tak się da. O ile dałem radę nie porównywać do książki to jednak obrazy z filmu przelatują przed oczami.
Największy zarzut mam do wyglądu elfów, momentami jest komiczny. Tak jakby reżyser chciał się z nich pośmiać i wyglądają jak z jakiejś parodii - "Władca pierścionka" czy coś podobnego. Jeszcze tam Atkinsona tylko brakuje. Wg mnie elfy powinny się wyróżniać na tyle wyglądem, że od razu z daleka powinno być widać kto jest elfem, a tutaj: zasłaniasz uszy - jesteś człowiekiem, odsłaniasz - jesteś elfem. Charakteryzacja pomiędzy orkami i elfami to jest jakaś przepaść, jakby elfów stylizowali praktykanci.
Pierwszy odcinek mnie trochę wynudził i za drugi wziąłem się dopiero po tygodniu, natomiast drugi tak mnie złapał, że trzeci obejrzałem od razu, mimo że dochodziła pierwsza w nocy.
Zgodzę się, że u Harfootów akcja idzie bardzo wolno w porównaniu z resztą.
Dla mnie aktorka grająca Galadriele jest OK, ale postać jest trochę źle napisana, no a w legendarnej scenie na koniu dodatkowo tragicznie sfilmowana - jak to przeszło przez produkcję? "Zrobiliśmy slowmo w tej scenie" "No co wy, tutaj dajcie podwójne slowmo". Zastanawiałem się kogo mi przypomina i chyba młodą Aleksandrę Śląską

Numenor wygląda tak jak powinien - nie ma się do czego przyczepić. Na ten moment w serialu zabrakło mi sceny, która wbiłaby w fotel. Nie chodzi mi nawet o jakieś sceny walki - we Władcy pamiętam, że już przy wjeździe Gandalfa do Shire był w kinie taki pomruk zachwytu. Może przyczyną jest to, że mam tu duże oczekiwania wizualne, a Jackson postawił poprzeczkę bardzo wysoko.
Cytat z Kuba data 12 września, 2022, 08:53Morfydd Clark jest dobrana do roli Galadrieli swietnie, po prostu na razie scenariusz nie daje się jej wykazać. Już scena rozmowy z Halbrandem na koniec trzeciego odcinka gdzie Galadriela robi co innego niż się denerwuje, jest bardzo fajna. Jestem też chyba jednym z nielicznych fanów jej ekranowej relacji z Elrondem.
Morfydd Clark jest dobrana do roli Galadrieli swietnie, po prostu na razie scenariusz nie daje się jej wykazać. Już scena rozmowy z Halbrandem na koniec trzeciego odcinka gdzie Galadriela robi co innego niż się denerwuje, jest bardzo fajna. Jestem też chyba jednym z nielicznych fanów jej ekranowej relacji z Elrondem.
Cytat z Kuba data 16 września, 2022, 09:59Bardzo dobry odcinek 🙂 Szczególnie fajne rozwinięcie wątku Numenoru, świetny powrót krasnoludów i Elronda oraz bardzo obiecujący debiut Adara.
Bardzo dobry odcinek 🙂 Szczególnie fajne rozwinięcie wątku Numenoru, świetny powrót krasnoludów i Elronda oraz bardzo obiecujący debiut Adara.
Cytat z Mierzwiak data 17 września, 2022, 09:51Kolejny świetny odcinek. Jestem pełen podziwu dla tego jak szybko mija tych niecałe 70 minut.
Początkowa wizja [spoiler title=""]zagłady Númenoru wzięła mnie z zaskoczenia[/spoiler]
Kolejny świetny odcinek. Jestem pełen podziwu dla tego jak szybko mija tych niecałe 70 minut.
Początkowa wizja
Cytat z Kuba data 17 września, 2022, 10:51Ja niby o niej wiedziałem, ale i tak mnie zaskoczyła. Szczególnie, że była bardzo fajnie nakręcona.
Ogólnie zawsze oglądam te odcinki dwa razy, rano przed omówieniami z Immersji i wieczorem z rodziną - bo Władca Pierścieni to trochę taki nasz wspólny, ulubiony fikcyjny świat. Dla mnie coś nietypowego, ja rzadko oglądam film dwa razy. A tutaj ani się nie nudzę a i mam wrażenie, że za drugim seansem odcinki zyskują. Chociaż ich wady są nadal rozliczne - kiepska reżyseria, tragiczna inscenizacja drugiego planu i momentami czuje pewne rozczarowanie, że serial nie przeskakuje pewnego poziomu (chociaż, kurde, nie musi!) czy obecnością paru kiepskich dialogów (po świetnym epizodzie w 2 odcinku tym razem Celebrimbor ma moim zdaniem najgorszą scenę odcinka). To jednak kurde dawno mnie nic tak nie zaangażowało. Również poza seansem bo te odcinki są wypełnione odniesieniami, mrugnięciami do fanów i smaczkami.
I jest tutaj coś co wielu osobom na razie umyka. Dotyczy to praw.
Otóż powiedziane było, że twórcy mają prawa jedynie do tego co zamieszczone na kartach LOTR i Hobbita. No to ten 4 odcinek ładnie pokazuje, jakie jest to niedopowiedzenie. Pierwszy raz mamy użycie nazwy własnej która pojawia się jedynie w Silimarilionie/Niedokończonych opowieściach. Poza tym pojawiają się wątki, miejsca czy motywy które były opisane tylko w innych dziełach. Twórcy nie używają jedynie ich nazw własnych. Cała historia krasnoludzkiej mitologii jest mieszaniną różnych wersji ktore Tolkien rozmieszczał głównie w "Nature of Middle Earth" czy "People of Middle Earth". Cała wieża Eregionu i jej wygląd są bezpośrednie wyjęte z "Niedokończonych opowieści" (paradoksalnie obecnośc charakterystycznych schodów jest dla pewnej sceny w przyszłości bardzo istotna). W sali tronowej z Palantirem pojawiają się artefakty prosto z Silimarilionu. Tak samo wątek z królem Numenoru - też zabrany z NO.
To na razie małe rzeczy, ale fajnie obala wszystkie tezy, że twórcy działają na przekór spadkobiercom i potwierdza, że Tolkien Estete jest w pełni zaangażowane i rzeczywiście pozwala im czerpać to czego potrzebują, żeby opowieśc nie była wybrakowana. Pytanie jak daleko z tym zajdą, jest fenomenalna postać z Silimarilionu która na razie byłaby idealnym kandydatem na Adara.
Ja niby o niej wiedziałem, ale i tak mnie zaskoczyła. Szczególnie, że była bardzo fajnie nakręcona.
Ogólnie zawsze oglądam te odcinki dwa razy, rano przed omówieniami z Immersji i wieczorem z rodziną - bo Władca Pierścieni to trochę taki nasz wspólny, ulubiony fikcyjny świat. Dla mnie coś nietypowego, ja rzadko oglądam film dwa razy. A tutaj ani się nie nudzę a i mam wrażenie, że za drugim seansem odcinki zyskują. Chociaż ich wady są nadal rozliczne - kiepska reżyseria, tragiczna inscenizacja drugiego planu i momentami czuje pewne rozczarowanie, że serial nie przeskakuje pewnego poziomu (chociaż, kurde, nie musi!) czy obecnością paru kiepskich dialogów (po świetnym epizodzie w 2 odcinku tym razem Celebrimbor ma moim zdaniem najgorszą scenę odcinka). To jednak kurde dawno mnie nic tak nie zaangażowało. Również poza seansem bo te odcinki są wypełnione odniesieniami, mrugnięciami do fanów i smaczkami.
I jest tutaj coś co wielu osobom na razie umyka. Dotyczy to praw.
Otóż powiedziane było, że twórcy mają prawa jedynie do tego co zamieszczone na kartach LOTR i Hobbita. No to ten 4 odcinek ładnie pokazuje, jakie jest to niedopowiedzenie. Pierwszy raz mamy użycie nazwy własnej która pojawia się jedynie w Silimarilionie/Niedokończonych opowieściach. Poza tym pojawiają się wątki, miejsca czy motywy które były opisane tylko w innych dziełach. Twórcy nie używają jedynie ich nazw własnych. Cała historia krasnoludzkiej mitologii jest mieszaniną różnych wersji ktore Tolkien rozmieszczał głównie w "Nature of Middle Earth" czy "People of Middle Earth". Cała wieża Eregionu i jej wygląd są bezpośrednie wyjęte z "Niedokończonych opowieści" (paradoksalnie obecnośc charakterystycznych schodów jest dla pewnej sceny w przyszłości bardzo istotna). W sali tronowej z Palantirem pojawiają się artefakty prosto z Silimarilionu. Tak samo wątek z królem Numenoru - też zabrany z NO.
To na razie małe rzeczy, ale fajnie obala wszystkie tezy, że twórcy działają na przekór spadkobiercom i potwierdza, że Tolkien Estete jest w pełni zaangażowane i rzeczywiście pozwala im czerpać to czego potrzebują, żeby opowieśc nie była wybrakowana. Pytanie jak daleko z tym zajdą, jest fenomenalna postać z Silimarilionu która na razie byłaby idealnym kandydatem na Adara.
Cytat z Kuba data 17 września, 2022, 11:22No ja niestety widzę spory przeskok jakościowy po odejściu Bayony. Mam wrażenie, ze w wątku Galadrieli (najgorszym chyba) najbardziej właśnie rzuca się w oczy brak tej rezyserii, nie ma tam nikogo kto pomógłby Clarke zapanować nad dość schematycznym scenariuszem czy prowadzić ją tak aby jej gniewne szarże były nieco mniej przewidywalne i irytujące. Kuje też w oczy nieumiejętność zarządzania właśnie tłumem - scena z Pharazonem wypadła niestety tak słabo jak sugerowały trailery. Fajnie gdyby też sceny akcji przestały opierać się jedynie na slow-motion, nawet jeśli to z 4 odcinka było o niebo lepsze niż z 3.
Z drugiej strony są tutaj sceny będące małymi perełkami - śpiew Disy (przejście z polany) czy finał na nabrzeżu a wszystko co dzieje się w Morii ciągle jest tak ciepłe i sympatyczne, że ciężko się oderwać.
No ja niestety widzę spory przeskok jakościowy po odejściu Bayony. Mam wrażenie, ze w wątku Galadrieli (najgorszym chyba) najbardziej właśnie rzuca się w oczy brak tej rezyserii, nie ma tam nikogo kto pomógłby Clarke zapanować nad dość schematycznym scenariuszem czy prowadzić ją tak aby jej gniewne szarże były nieco mniej przewidywalne i irytujące. Kuje też w oczy nieumiejętność zarządzania właśnie tłumem - scena z Pharazonem wypadła niestety tak słabo jak sugerowały trailery. Fajnie gdyby też sceny akcji przestały opierać się jedynie na slow-motion, nawet jeśli to z 4 odcinka było o niebo lepsze niż z 3.
Z drugiej strony są tutaj sceny będące małymi perełkami - śpiew Disy (przejście z polany) czy finał na nabrzeżu a wszystko co dzieje się w Morii ciągle jest tak ciepłe i sympatyczne, że ciężko się oderwać.
