2 grudnia 1977 roku Steven Spielberg na łamach Variety pogratulował George’owi Lucasowi ustanowienia nowego rekordu dla najwyższych dochodów filmu w historii, osiągniętych przez Gwiezdne wojny. W ten sposób rozpoczął tradycję, którą kontynuował ze swoim przyjacielem przez ponad 20 lat, gratulując sobie nawzajem największych sukcesów (E.T., ponownie Star Wars). W marcu 1998 Lucas musiał pogratulować komuś innemu – Jamesowi Cameronowi, którego Titanic na lata wyznaczył nowe granice w przychodach filmów na całym świecie. Przez ponad dwie dekady żaden film zrealizowany przez innego twórcę, nie był w stanie zatopić tego 11-Oscarowego giganta. Aż do ubiegłego weekendu. Samozwańczy Król Świata, który od lat pracuje nad sequelami Avatara, dziś nad ranem (naszego czasu) postanowił pogratualować Avengers, Kevinowi Feige oraz wszystkim z Marvel Studios zatopienia jego niezatapialnego hitu.

Poniżej wpis reżysera z wymowną grafiką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.