Według pierwszych szacunków produkcja Warner Bros. spisze się w amerykańskich kinach znacznie poniżej oczekiwań.

Kto obserwował w ostatnich dniach doniesienia na temat („takiej se”) przedsprzedaży biletów na Birds of Prey, nie był zapewne zdziwiony informacją o $4 mln zarobionych przez ten film podczas czwartkowych pokazów przedpremierowych. Także pierwsze szacunki wskazywały na wynik w tych okolicach ($4-5 mln), jednak w związku z tym, że mamy do czynienia z ekranizacją komiksu ze zwartym i oddanym kręgiem fanów, nie napawało to optymizmem. Podczas swoich premierowych weekendów tego typu produkcje często (a raczej w najlepszym wypadku) zwielokrotniają kwotę wygenerowaną w czwartkowy wieczór „zaledwie” dziesięciokrotnie (np. zeszłoroczny Shazam! wygenerował w czwartkowy wieczór $5,9 mln, a w podczas całego weekendu otwarcia $53,5 mln). Dla filmu o emancypacji Harley Quinn oznaczałoby to  otwarcie na poziomie $40 mln.

Tymczasem bardzo wczesne szacunki wskazują na zaledwie $33 mln ($12,6 mln z piątku, w tym $4 mln z czwartku). To nie tylko poniżej trackingu w ostatnich tygodniach przez premierą ($40-60 mln), ale także oczekiwań studia ($45 mln) oraz prognoz analityków. Na Box Office Mojo spodziewano się $51 mln, natomiast Box Office Pro pisało o $48 mln, przy czym wczoraj prognoza ta została obniżona do $42 mln. Tak więc mimo dobrych recenzji (w tej chwili 83% na Rotten Tomatoes) i niewątpliwie popularnej głównej postaci mamy do czynienia z dużym rozczarowaniem finansowym. Ze względu na rozsądny budżet ($97 mln) nie można (jeszcze) mówić o porażce finansowej, szczególnie w kontekście oczekiwanych przychodów z otwarcia na rynku zewnętrznym ($60-70 mln). Jednak szacowane obecnie otwarcie w amerykańskich kinach wskazuje na to, że nowość może nie dobić w rozrachunku końcowym nawet do $100 mln.

Birds of Prey nie powtórzy zatem sukcesu tych nieco tańszych przebojowych ekranizacji komiksów z kategorią wiekową R ostatnich lat takich jak Joker, Deadpool (1 i 2) czy Logan. Wygląda na to, że zaliczy także najsłabszy wynik pośród filmów tzw. rozszerzonego uniwersum DC:

Podsumowanie weekendu w amerykańskich kinach pojawi się na stronie w niedzielny wieczór.

One Comment on “Nie taka fantastyczna ta emancypacja pewnej Harley Quinn. Pierwsze wyniki „Birds of Prey”.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.