Po dwóch weekendach Avengers: Endgame zarobił już na świecie więcej niż Infinity War. Przeanalizujmy, w których krajach film zyskał najwięcej w stosunku do poprzedniej części. Zobaczymy również jak wyglądają przychody Endgame na największych światowych rynkach w stosunku do wyników osiągniętych przez Avatar.

Jeśli chodzi o przychody ostatniej części Avengers w stosunku do poprzedniej, to już prawie na wszystkich największych rynkach są one wyższe lub za chwilę będą. Zdecydowanie wybijają się tu Chiny, gdzie film osiągnął największą różnicę w przychodach i największy procentowy wzrost ze wszystkich krajów. Ogólnie film najwięcej zyskał w państwach azjatyckich. Wśród sześciu krajów o największym wzroście przychodów pięć jest z Azji. W czołówce tej klasyfikacji znajduje się Polska, gdzie wzrost wyniósł już 10%.

Jeszcze większe wzrosty uzyskał Avengers: Endgame w państwach azjatyckich w stosunku do Avatara. W Indonezji przychód Endgame jest po dwóch tygodniach wyświetlania czterokrotnie większy niż w przypadku filmu Camerona. Dlaczego wzrost jest tam tak duży? Rynek ten był 10 lat temu słabo rozwinięty. W 2009 roku suma zarobków w weekend wszystkich filmów wyświetlanych tam w 2009 roku wynosiła ok. $1-1,5 mln, obecnie jest to ok. $3-6 mln. Wzrost w Chinach jest za to największy kwotowo i wynosi aż $371 mln. Wynika z tego, że to głównie dzięki Chinom możliwe będzie pokonanie wyniku Avatara na świecie. Całkiem inaczej niż w innych państwach azjatyckich wygląda sytuacja w Korei – 26% mniej niż Avatar oraz w Japonii, gdzie różnica jest największa pośród wszystkich krajów i 80%.

Tak jak pisałem przed premierą Endgame TUTAJ, na największych europejskich rynkach przychody musiałyby wzrosnąć w stosunku do Infinity War o kilkaset procent, żeby mogły zbliżyć się do wyniku Avatara. Oczywiście na takie wzrosty nie ma szans i Avengers: Endgame traci w państwach Europy po dwóch weekendach ponad 50% do Avatara. Wyjątkiem jest Wielka Brytania, gdzie strata wynosi 40%, a jest to spowodowane wysokim kursem funta do dolara.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.