Podobnie jak Ameryce, tak i reszta kinowego świata najchętniej wybierała się na seanse Bad Boys For Life. Trzecia część serii zapoczątkowanej przez Michaela Baya wystartowała w 39 krajach, skąd łączne wpływy wyniosły $38 mln (dodając Amerykę film ma już na koncie $98 mln). Największy udział w tej kwocie mieli widzowie z: Niemiec – $5,1 mln, UK – $5 mln, Australii – $3,9 mln i Meksyku – $3,8 mln. Na premierę czekają jeszcze widzowie m.in. w Rosji, Francji i Brazylii. Poprzednie części zarobiły odpowiednio $75.6 mln ($141 mln wraz z Ameryką) i $134,7 mln ($273 mln) i wszystko wskazuje na to, że najnowsza wersja w reżyserii Adila El Arbi Bilalla Fallah pobije te wyniki. Czy przekroczy $200 mln z rynków zagranicznych?

Jeden z głównych faworytów do Oscara(ów) – 1917 – zarobił w trakcie drugiego weekendu $26,1 mln. Na wynik złożyły się niskie spadki frekwencji w krajach, gdzie film jest już wyświetlany drugi tydzień (UK – 13%, Hiszpania – 18%) i dobre wynik z premier m.in. we Francji – $3,9 mln, Niemiec – $1,9 mln i Meksyku – $1,35 mln. Łącznie wpływy wynoszą już $61,9 mln ($138,6 mln wraz z Ameryką), a przed filmem premiera m.in. w Rosji, Brazylii i Japonii.

Trzecie miejsce dla jednego z najdroższych filmów w stawce. Kosztujący $175 mln Dolittle, po świetnym starcie w Korei tydzień temu trafił do kolejnych 42 krajów. I choć są to kraje o mniejszym box-office’owym potencjale, to $17,2 mln zarobionych weekend chyba nie napawa optymizmem. Łączne wpływy wynoszą $27,3 mln ($49,3 mln wraz z Ameryką). Najlepsze rynki w tej chwili to: Korea – $10,6 mln i Australia – $2,37 mln (film pojawił się w ten weekend na trzecim miejscu tamtejszego box office’u). Jeszcze w styczniu obraz trafi do Niemiec, Hiszpanii i Meksyku. Na luty zaplanowana jest premiera m.in. w Chinach i Brazylii.

Tuż za podium znalazł się weteran zestawienia, wyświetlana od siedmiu tygodni produkcja Sony Jumanji: The Next Level. Film przekroczył właśnie pułap $700 mln wpływów w globalnym box office z czego $438 mln pochodzi z rynków zagranicznych. W weekend obraz trafił do kin brazylijskich, gdzie zarobił $4,3 mln (o 12% lepiej niż „jedynka”). Najlepsze rynki to: UK –$42,6 mln, Chiny – $41,2 mln, Australia – $28,5 mln, Francja – $24,6 mln i Niemcy – $23,1 mln.

Kolejne dwa miejsca należą do miliarderów Disneya. Globalne wpływy pierwszego z nich – Frozen 2 – wynoszą już $1,401 mld i dziś bądź jutro awansuje on do pierwszej dziesiątki box office’u wszech czasów, bijąc tym samym inną produkcję ze stajni Disneya – Avengers: Age Of Ultron ($1,402 mld). Oczywiście duża w tym zasługa widzów spoza Ameryki, którzy wydali na bilety już $936 mln; najwięcej w: Chinach – $121,9 mln, Japonii – $114,4 mln, Korei – $97,1 mln, UK – $67,3 mln i Niemczech – $58 mln.

Drugi w zestawieniu a siódmy z 2019 roku miliarder studia Disney – Star Wars: The Rise of Skywalker zarobił w trakcie weekendu $10,9 mln. Łączne wpływy wynoszą $534,6 mln ($1,026 mld wraz z Ameryką). Najlepsze rynki: UK – $73,7 mln, Niemcy – $63,7 mln, Japonia – $59,2 mln, Francja – $52 mln i Australia – $31,2 mln.


Źródło: ComScore.com, Deadline.com, BoxOfficeMojo.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.