Tak jak Jumanji: Welcome to the Jungle zaskoczyło dwa lata temu swoim wynikiem końcowym ($404,5 mln), tak jego kontynuacja sprzedaje się powyżej oczekiwań podczas swojego premierowego weekendu.

Analitycy rynku spodziewali się otwarcia na poziomie $40-45 mln. Tymczasem produkcja studia Sony zarobiła aż $60,1 mln, co może zapowiadać jej bardzo dobrą postawę w kolejnych tygodniach. To właśnie produkcje familijne najbardziej zyskują w okresie bożonarodzeniowym. Wydaje się, że The Next Level będzie w stanie co najmniej wyrównać wynik drugiej części The Hobbit, która do kin trafiła dokładnie tego samego dnia sześć lat temu. Po starcie z poziomu $73,6 mln dobiła ostatecznie do $258,4 mln. Premiera tego weekendu jest jednak jeszcze mocniej skierowana na widownię rodziną, co pozwoli jej wypracować lepsze nogi. Brak mocnego konkurenta w najbliższym czasie może w tym pomóc (wprawdzie w następny piątek do kin wchodzi nowe Star Wars, jednak dwa lata temu The Last Jedi nie było problemem dla Welcome to the Jungle, więc podobnie może być tym razem). Wiele wskazuje na to, że tylko przychody z północnoamerykańskich kin wystarczą do wyjścia „na zero”. Budżet filmu wynosi bowiem $125 mln.

Tak jak rezultat Jumanji zaskoczył na plus, tak wyniki dwóch pozostałych nowości w szerokiej dystrybucji rozczarował ( w obu przypadkach liczono na ponad $10 mln). Najnowszy film Clinta Eastwooda – Richard Jewell – zarobił tylko $5 mln. To bardzo słaby rezultat jak na produkcję kosztującą ok. $45 mln. Sytuacji nie poprawia także perspektywa nadchodzących Świąt, które w najlepszym wypadku pomogą wypracować mnożnik otwarcia na poziomie sześciu, co z kolei będzie oznaczało wynik końcowy rzędu $30 mln. Jako że chodzi o bardzo amerykańską historię oraz biorąc pod uwagę raczej słabe wsparcie rynku zewnętrznego w box office filmów wyreżyserowanych przez Eastwooda, produkcja Warner Bros. nie ma większych szans na zwrot poniesionych wydatków.

Mimo zbliżonego wyniku otwarcia, całkiem inaczej prezentuje się sytuacja Black Christmas. Film grozy kosztował zaledwie $5 mln, a to oznacza, że mimo bardzo słabych $4,4 mln może przynieść producentom zyski już na poziomie dystrybucji kinowej. Mimo to można mówić o rozczarowaniu. W prognozach dawano mu ok. $12 mln, co oznaczałoby trzecie miejsce w weekendowym podsumowaniu. Tymczasem ledwo wystarczyło na zmieszczenie się w pierwszej piątce.

W przeciwieństwie do dwóch wspomnianych wyżej nowości w szerokiej dystrybucji bardzo dobrze spisały się dwie nowości wyświetlane w ograniczonej liczbie kin. Uncut Gems z Adamem Sandlerem zarobiło fantastyczne $525,5 tys. na pięciu ekranach, co daje mu drugą najwyższą średnią osiągniętą w tym roku – $105,1 tys. (31. najlepszą w historii amerykańskich kin). Film braci Safdie trafi do szerokiej dystrybucji w Boże Narodzenie. Jak podaje Filmawka, film ten trafi na polski Netflix 31 stycznia.

Pięć dni wcześniej w kinach w całym kraju będzie wyświetlane Bombshell. Film Lionsgate zarobił w ten weekend w czterech kinach bardzo dobre $312,1 tys., co daje mu piątą najlepszą średnią na kino osiągniętą w tym roku – $78 tys. W osiągnięciu tak dobrego rezultatu pomógł zapewne „gorący temat” (tak brzmi polskojęzyczny tytuł filmu), jak również zdobyte kilka dni temu cztery nominacje do nagród związku zawodowego amerykańskich aktorów.

W limitowanej dystrybucji pojawił się także nowy film Terrence’a Malicka. W pięciu kinach zarobił on jednak tylko $52 tys., co przekłada na się na średnią przekraczającą tylko nieznacznie poziom $10 tys. A Hidden Life nie jest jednak łatwym kinem, także ze względu na metraż (prawie 3 godziny). Brak oscarowego buzzu także nie sprzyja w osiągnięciu sukcesu.

Na koniec kilka słów o Frozen II, które właśnie przekroczyło pułap miliarda dolarów przychodów ze światowych kin. Z Ameryki pochodzi do tej pory $366,5 mln. Na ten moment wydaje się, że w rozrachunku końcowym uda się wyprzedzić pierwszą część ($400,3 mln) tylko nieznacznie, jednak trudno określić, jak na frekwencję wpłyną nadchodzące Święta. Frozen, które do kina trafiło mniej więcej w tym samym czasie sześć lat temu, posiadało na swoim koncie po czterech weekendach w szerokiej dystrybucji „tylko” $192 mln.

Więcej szczegółów znajdziecie na Box Office Mojo.

Pierwsza dziesiątka weekendu:

Premiery następnego weekendu: Star Wars: The Rise of Skywalker oraz Cats. Do szerokiej dystrybucji trafi także Bombshell.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.