W normalnych warunkach wynik otwarcia, który w amerykańskich kinach osiągnęła ekranizacja komiksu, byłby uznany za porażkę.

Jak podało Warner Bros., Wonder Woman 1984 zarobiło podczas pierwszych trzech dni otwarcia w Ameryce $16,7 mln. To zdecydowanie najlepszy wynik osiągnięty w czasach pandemii. Do tej pory najlepiej sprzedawały się The Croods 2 ($9,7 mln) oraz Tenet, którego trzydniowy wynik otwarcia nigdy nie został oficjalnie podany przez studio i jest szacowany na ok. $9,3 mln. Oba filmy pojawiły się jednak, gdy sytuacja w amerykańskich kinach była lepsza. W tej chwili aż 60% rynku jest zamknięta, a nowość była wyświetlana w 2151 kinach. W normalnych warunkach liczba ekranów byłaby dwa razy większa. W porównaniu do części pierwszej, która zarobiła podczas premierowego weekendu $103,2 mln, otwarcie części drugiej wypada oczywiście bardzo blado.

Wonder Woman 1984 trafiło w piątek także na HBO Max, co oznacza, że widzowie w Ameryce mogli wybrać między seansem kinowym i domowym. Hybrydowa dystrybucja tego filmu miała być początkowo jednorazową akcją (teraz wszystkie 17 przyszłorocznych premier studia mają być dystrybuowanych w Ameryce w ten sam sposób): ukłonem Warner Bros. zarówno w stronę kin, które potrzebują nowych filmów do wyświetlania, jak i części amerykańskich widzów, którzy nie są gotowi, żeby wrócić do kin, a chcieliby zobaczyć wysokobudżetowe widowisko podczas Bożego Narodzenia. Przy okazji nowość miała także zachęcić nowe osoby do subskrybowania HBO Max. Start tej platformy streamingowej, który odbył się kilka miesięcy temu, nie należał do udanych.

Jak zostało dzisiaj podane do wiadomości, w ciągu pierwszej doby na seans Wonder Woman 1984 zdecydowała się prawie połowa wszystkich subskrybentów HBO Max (według ostatnich danych z początku grudnia jest to 12,6 mln aktywowanych subskrypcji), co miało przełożyć się na rekordową oglądalność i potroić średni wynik dziennych wyświetleń dla ostatniego miesiąca. Niestety nie wiadomo, o jakich dokładnie kwotach i liczbach jest mowa. Wynika to po części także z faktu, że film ten można było zobaczyć w cenie miesięcznego abonamentu HBO Max (15 dolarów), a nie po uiszczeniu dodatkowej opłaty (jak w przypadku Mulan na Disney+).

Nie wiadomo także, czy Warner Bros. jest naprawdę zadowolone z postawy nowości, przynajmniej po pierwszych kilku dniach wyświetlania. Biorąc pod uwagę obecną sytuację oraz spowodowane nią trudności w generowaniu przychodów, studio ostatecznie może po prostu dodać straty, które być może w rozrachunku końcowym zostaną poniesione, do całkowitych strat spowodowanych pandemią. Po tym weekendzie na światowym koncie filmu znajduje się $85 mln. Przy budżecie rzędu $200 mln na poziomie dystrybucji kinowej przychody musiałyby wynieść jakieś pół miliarda dolarów, żeby można było mówić o „wyjściu na zero”. W tej chwili taki wynik jest jednak poza zasięgiem.

Mimo to studio zapowiedziało dzisiaj oficjalnie powstanie trzeciej części. Za reżyserię ponownie odpowiadać będzie Patty Jenkins, która ma przed sobą kilka bardzo pracowitych lat. Jakiś czas temu ogłoszono, że Jenkins stanie za kamerą filmu o Kleopatrze, w którą wcieli się także Gal Gadot. Natomiast dwa tygodnie pojawiła się informacja, że reżyserka stworzy także następny kinowy film z uniwersum Gwiezdnych wojen, Rogue Squadron, który ma trafić do kin w grudniu 2023 roku.

Jeżeli chodzi o bożonarodzeniowy weekend w Ameryce, to jak na najlepszy okres w tamtejszych kinach odnotowane wyniki były ogólnie słabe. Na drugim miejscu wystartowała inna nowość, western News of the World z Tomem Hanksem. Kosztująca $38 mln produkcja zarobiła $2,4 mln w 1900 kinach. Przed weekendem spodziewano się ok. $4 mln. Już w połowie stycznia film w reżyserii Paula Greengrassa, na mocy umowy, jaką Universal ma z największymi sieciami kin w Ameryce, trafi na PVOD. Z kolei na rynku zewnętrznym będzie on dostępny na Netfliksie, który niedawno nabył prawa do dystrybucji.

Na trzecim miejscu znalazła się animacja The Croods 2, która zarobiła $1,7 mln po 17-procentowym spadku, a ogólnie przekroczyła pułap $30 mln. Tymczasem w pierwszej dziesiątce znalazło się miejsce jeszcze dla dwóch innych nowości: Promising Young Woman (pozycja piąta) oraz włoskiego Pinocchio (pozycja siódma). Ten pierwszy – jeden z najlepiej ocenianych filmów roku oraz coraz mocniejszy oscarowy kandydat (aktorka pierwszoplanowa Carey Mulligan oraz scenariusz oryginalny) zarobił $680 tys. w 1310 kinach, ten drugi natomiast $275 tys. na 764 ekranach.

Źródło: Deadline Hollywood

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.