Od tego piątku w Ameryce są grane trzy znaczące premiery, ale tylko animacja może wygrać. Potwierdzają to wyniki z piątku.

Kilka dni temu Marek pisał w prognozie, że nie widać hype’u na animowane przygody „Grincha” i wskazał na zarobek rzędu $58 mln. Amerykanie jednak chyba uwielbiają tę postać, skoro film z Jimem Carreyem w 2000 roku był najchętniej oglądaną produkcją. Bajka, w której głos pod główną postać podkłada Benedict Cumberbatch zarobiła w piątek $18,67 mln, z czego $2,2 mln pochodzi z pokazów czwartkowych. Normalnie taki wynik dał by przełożenie na $45-55 mln, ale skoro mamy do czynienia z  animacją, to analitycy rynku przewidują, że może zarobić nawet $67 mln podczas całego weekendu. W powiększeniu zarobków może pomóc Dzień Weterana w poniedziałek, dzięki któremu niedziela może być lepsza niż zwykle. Jeśli uda się natomiast zebrać $70,5 mln, to będzie to najlepsze otwarcie dla animacji w listopadzie, które od 14 lat nieprzerwanie należy do Pixara i ich „Incredibles„. Opinie o nowym filmie animowanym póki co są dobre. Pierwsi widzowie wystawili mu wysoką ocenę A- w CinemaScore, co dobrze prognozuje na resztę weekendu.

Nowa produkcja J.J. Abramsa „Overlord” idzie w punkt jak w prognozie Marka. Póki co zarobiła w piątek $3,75 mln, a $0.9 tys. pochodzi z czwartkowych pokazów. Zarobki weekendowe mogą więc sięgnąć $10 mln. Na pewno w dobrej postawie filmu pomagają bardzo dobre recenzje, z których 81% jest pozytywnych na Rotten Tomatoes. Jednocześnie widzowie wystawili mu ocenę B w CinemaScore, choć dla horroru nie jest to raczej zła ocena. To wszystko nie zmienia faktu, że póki co film radzi sobie lepiej niż w większości prognoz.

Ostatnia premiera jest nam już znana z ekranów kin. W Polsce „The Girl in the Spider’s Web” furory nie zrobiła, w Ameryce będzie podobnie. Jeszcze przed weekendem to „Overlord” miał być najsłabszą premierą według prognoz. Już pokazy czwartkowe pokazały, że tak nie będzie kiedy film z Claire Foy zarobił tylko $0,635 tys. co przełożyło się na piątek w wysokości $3 mln, który te pokazy ma już wliczone. Weekend powinien się więc skończyć w okolicach $8 mln. Na Rotten Tomatoes tylko 44% recenzji jest pozytywnych, co na pewno nie pomaga. Nie pomaga także zmiana obsady, czego widownia wyraźnie nie lubi, ale jak widać Hollywood długo jeszcze się nie nauczy. Widzowie w CinemaScore wystawili ocenę B, co w przypadku kryminalnego thrillera nie wróży za dobrze.

Sporo widowni straciło „Bohemian Rhapsody”. Spadek z piątku na piątek to 55%, ale należy pamiętać, że tydzień temu były doliczone pokazy z czwartku, więc w weekend ostatecznie uniknie spadku przekraczającego 50%. Gorzej wygląda sytuacja „Nutcracker And The Four Realms”, który nie dość, że zarobił znacznie mniej tydzień temu od filmu o Queen, to w piątek mu ubyło prawie 60% widowni, a zarobek z drugiego weekendu może wynieść zaledwie $8,5 mln. Klapa została przypieczętowana.

Jutro wieczorem pojawi się podsumowanie amerykańskiego box office’u. Stay tuned.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.